Aktualności
Tomasz Tomczykiewicz w sprawie powołania Komisji Śledczej
2007-12-08
Fragment stenogramu z 3. posiedzenia Sejmu RP w dniu 6 grudnia 2007 r.
Poseł Tomasz Tomczykiewicz:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Platforma Obywatelska konsekwentnie opowiada się za powołaniem Komisji Śledczej do zbadania okoliczności tragicznej śmierci byłej posłanki Barbary Blidy. Tak deklarowaliśmy zaraz po fatalnej akcji ABW w domu pani posłanki. Tak deklarowaliśmy podczas kampanii wyborczeji nie zmieniliśmy zdania.
To tragiczne w skutkach zdarzenie wstrząsnęło opinią publiczną w sposób szczególny u nas, na Śląsku. Zginęła Ślązaczka, sól naszej ziemi, czarnej ziemi.I choć reprezentowała lewicowe poglądy i środowiska, obce większości Ślązaków, była ogólnie szanowaną osobą, osobą, która swoją pozycję zawodową i społeczną zawdzięczała ciężkiej pracy. Była dumą robotniczych środowisk Górnego Śląska. Osiągnęła sukces.
Czyją ofiarą jest pani posłanka Barbara Blida? Własnej lekkomyślności czy może chorych ambicji
polityków Prawa i Sprawiedliwości?
(Poseł Iwona Arent: Mafii paliwowej.)
Ciąg zdarzeń i informacji po tym tragicznym wydarzeniu skłania do wniosku, że to drugie, że chora
ambicja niektórych polityków z Prawa i Sprawiedliwości to przyczyna śmierci pani Barbary Blidy. Nienam rozsądzać. Aby mieć pewność, powołanie dzisiaj komisji śledczej jest nieodzowne,
Byli ministrowie, panowie posłowie Ziobro i Wassermann, zapewniali, że komisja jest niepotrzebna, że prokuratura i ABW wszystko szybko wyjaśnią i opinia publiczna pozna całą prawdę. I co? I nic. Minęło siedem miesięcy i wiemy coś więcej? Nie. Słowa, słowa, potok słów i ciągłe zapewnienia panów byłych ministrów o szybkim wyjaśnieniu dramatu.
A co mamy? Krętactwo, krętactwo i jeszcze raz krętactwo…
(Poseł Waldemar Andzel: Ze strony PO.)
...i sprzeczne informacje panów posłów Ziobry i Wassermanna, i do tego niejasne wypowiedzi pana, wtedy premiera, Jarosława Kaczyńskiego. A miało być uczciwie i sprawiedliwie.
(Głos z sali: I było.)
A tak po prawdzie, czy można być sędzią we własnej sprawie, a w takiej roli wymienieni panowie
chcieli się postawić?
Wszyscy się zastanawiamy, dlaczego osoba o tak silnej osobowości, jaka cechowała Barbarę Blidę, targnęła się na swoje życie.
(Poseł Marek Suski: Niewiniątko.)
My na Śląsku znamy część tej odpowiedzi. Pani poseł, jak i my byliśmy świadkami poniżającego godność ludzką spektaklu medialnego aresztowania i upodlenia byłej wiceprezydent Katowic. To miałomiejsce dwa miesiące przed próbą zatrzymania pani posłanki. To wstrząsające wydarzenie z pewnością miała w oczach pani poseł, gdy o 6 rano przyszli do jej domu agenci ABW. Człowiek osaczony i zaszczuty podejmuje desperackie decyzje, a właśnie taką atmosferę stworzono wokół pani Barbary Blidy. Takimi metodami rządził PiS poprzez swoich funkcjonariuszy, z prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobro na czele.
(Głos z sali: A teraz Ćwiąkalski.)
Stalinizm XXI wieku – rządzenie poprzez strach…
(Poseł Marek Suski: To są obelgi.) (Dzwonek)
Wicemarszałek Jarosław Kalinowski:
Przepraszam, panie pośle, chwileczkę.Panie pośle Suski, bardzo proszę zaprzestać tych
komentarzy i odzywania się z ław poselskich. Proszę umożliwić posłowi dokończenie wystąpienia.
Poseł Tomasz Tomczykiewicz:
Dlaczego wspominam epizod z panią wiceprezydent Katowic? Bo dalszy ciąg tej sprawy pokazuje
nam pewien utarty schemat działania: aresztować w świetle jupiterów, a potem jakoś to będzie. Bo co mamy po roku śledztwa przeciwko pani wiceprezydent? Też nic. Prokuratura ma kłopoty ze sformułowaniem zarzutu i powołuje kolejnych biegłych. Nie chcę rozstrzygać o winie lub niewinności pani wiceprezydent, ale czy był potrzebny taki spektakl? To samo pytanie ciśnie się na usta w sprawie tragicznejśmierci pani poseł Barbary Blidy. Te i inne,a tych pytań jest wiele.
Dlaczego w obecności funkcjonariuszy publicznych doszło do tragicznej śmierci? Czy działania
ABW były legalne i zgodne z obowiązującymi procedurami? Czy zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający, aby podjąć decyzję o zatrzymaniu? Jaki był udział polityków Prawa i Sprawiedliwości w planowanej akcji ABW? Czy były naciski na prokuratorów?
Wierzymy, że komisja śledcza odpowie na wiele nurtujących nas i opinię publiczną pytań. To oczywiście nie przywróci życia pani Barbarze Blidzie, ale pozwoli w przyszłości uniknąć tak tragicznych zdarzeń. Szkoda tylko że komisja powstaje dopiero po siedmiu miesiącach. Szkoda, że marszałek Ludwik Dorn i jego partia zablokowali próbę powołania komisji w poprzedniej kadencji. Siedem miesięcy to bardzo długi okres. Kto wie, czy przez ten czas niszczarki pana Ziobry nie pracowały na okrągło (Oklaski), tak aby zniszczyć niewygodne dokumenty? A że potrafi to, to wiemy, bo osobiście z uśmiechem na twarzy przed kamerami to demonstrował. Ma wprawę.
Jesteśmy przekonani, że cała praca byłego ministra Zbigniewa Ziobry to wielkie medialne show,
w którym chciał wyznaczyć pani poseł Blidzie rolę statysty. Skutek tragiczny. I tu należałoby się zastanowić, czy do zakresu działań komisji nie wpisać zbadania roli, jaką pełniła w tej sprawie telewizja publiczna, a w szczególności program „Misja Specjalna”, który chyba nieprzypadkowo
w przededniu tragicznej w skutkach akcji ABW zajął się sprawą tzw. mafii węglowej na Śląsku.
(Poseł Waldemar Andzel: Bardzo dobrze, że tak było.)
Czy telewizja polska służyła tajnym służbom i prokuraturze za propagandowe ramię? Czy prokuratura dzieliła się tajemnicami służbowymi z dziennikarzami? Odpowiedź na te pytania pozwoli ocenić niezależność mediów publicznych od doraźnych interesów partii rządzącej.
Platforma Obywatelska chce i te niejasności rozwikłać. Wierzę, że osoby, które znajdą się w komisji, będą chciały w szybkim tempie znaleźć odpowiedź na nurtujące nas pytania. Bez gry na zwłokę i próby zablokowania prac komisji. Słowa te kieruję w szczególności do przedstawiciela Prawa i Sprawiedliwości. Jesteśmy przekonani, że komisja ogłosi wyniki swoich prac przed pierwszą rocznicą śmierci posłanki Barbary Blidy. I na koniec chciałbym poinformować, że zgłosimy w trakcie prac poprawkę dotyczącą liczby członków komisji. Będziemy proponować, aby w skład komisji wchodziło siedmiu członków zamiast dziewięciu, jak przewiduje przedłożony projekt uchwały. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Źródło: http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/AFFA543DEBE2273DC12573AA00301C87/$file/3_ksiazka.pdf
PO na Śląsku
Sonda
Newsletter