Jeden głos Śląska
2008-02-12Śląska Grupa Parlamentarna powstała w 1993 roku i działała w Sejmie do 2005 roku. Przez wiele lat udawało się jej załatwiać pieniądze na funkcjonowanie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Jej nieformalnym liderem przez lata pozostawała tragicznie zmarła Barbara Blida. Po wyborach w 2005 roku, kiedy władzę przejęło Prawo i Sprawiedliwość, Grupa przestała istnieć. Śląscy posłowie PiS zdominowani przez przez centralę bali się stworzyć śląskie lobby, bo lider tej partii Jarosław Kaczyński podejrzewał, że tutejsi politycy mają tendencje separatystyczne i pacyfikował ich zamiary.
- Teraz jednak sami widzimy, że 56 posłów województwa śląskiego oraz 13 tutejszych senatorów ma w parlamencie ogromne znacznie i powinni oni tworzyć spójną grupę - mówi senator Andrzej Misiołek, tymczasowy lider śląskich parlamentarzystów. - Chcemy mówić jednym głosem i mieć realny wpływ na kształt ustaw dotyczących naszego regionu.
- Na podziałach możemy tylko i wyłącznie stracić - mówi senator Misiołek. - Obojętnie czy ktoś jest ze Śląska, Zagłębia, Podbeskidzia czy Ziemi Częstochowskiej, wszyscy powinniśmy grać do jednej bramki - Przecież nasz interes jest wspólny.
Jak udało nam się dowiedzieć, śląska inicjatywa dotycząca powstania Grupy Parlamentarnej nie spotkała się z sympatią premiera Tuska. W pewnym sensie odczytał on ten pomył jako votum nieufności dla siebie samego.
- Tusk jest przekonany, że Śląsk jest "jego" i wszelkie ruchy poziome traktuje jako swoiste votum nieufności - powiedział nam jeden ze śląskich posłów Platformy.
We władzach Śląskiej Grupy Parlamentarnej, oprócz senatora Misiołka, są Danuta Pietraszewska i Sławomir Kowalski z Platformy Obywatelskiej oraz Krzysztof Matyjaszczyk z LiD i Grzegorz Tobiszowski z Prawa i Sprawiedliwości.
Źródło: http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/817543.html
PO na Śląsku
Sonda
Newsletter