Przegląd mediów
Prawie pół Sejmu dla Platformy
2007-08-13
Sondaż "Rzeczpospolitej" przeprowadzony 9 i 10 sierpnia na 1000-osobowej grupie dorosłych Polaków; źródło: GfK Polonia Tak dużego klubu dawno w Sejmie nie było. Tylko SLD po wyborach w 2001 r. miał ponad 200 posłów. W sondażach GfK Polonia dla "Rz" poparcie dla partii Donalda Tuska rośnie małymi krokami - o 2 - 3 punkty procentowe miesięcznie - ale stale. Dziś na PO chce głosować 36 proc. badanych.
To o 14 punktów procentowych więcej niż na Prawo i Sprawiedliwość. Ale notowania PiS od dawna się nie zmieniają i wynoszą 22 proc. Z tymi głosami PiS miałoby w Sejmie drugi co do wielkości klub liczący 139 posłów, czyli niewielu mniej niż obecnie.
- Zmiany w sondażach są małe. Od dawna mamy dwóch liderów i do znudzenia powtarzamy: poparcie PO jest wciąż przeszacowane, a PiS niedoszacowane - ocenia politolog Marek Migalski. - Widać też, że to, co się obecnie dzieje w polityce, nie wpływa na postawy wyborcze.
Poparcie dla PiS bowiem nie zmalało, choć sondaż przeprowadzono po dymisjach Andrzeja Leppera i Janusza Kaczmarka. Badania pokazują, że w nowym Sejmie znalazłyby się zaledwie cztery partie. Dostałyby się do niego jeszcze tylko Lewica i Demokraci oraz Liga i Samoobrona. Notowania LiD też od miesięcy prawie się nie zmieniają. -Stanie z boku konfliktu nie przynosi zysków oczekiwanych przez liderów lewicy. Ludzie rzekomo zniesmaczeni polityką nie przerzucają na nich głosów -zauważa Migalski. Z kolei LiS balansuje na granicy progu wyborczego - jej poparcie wynosi 5 proc. To, zdaniem politologa, może skłonić Samoobronę do samodzielnego startu w wyborach. -Sama uzyskuje nawet lepsze wyniki, więc Lepperowi współpraca z Giertychem się nie opłaca. Skoro nie ma większego poparcia, to poco ma się dzielić z LPR miejscami na listach wyborczych? -pyta Migalski.
Dziś frekwencja w wyborach byłaby wysoka. Do urn chce pójść aż 68 proc. badanych.
BERNADETA WASZKIELEWICZ
Źródło: www.rzeczpospolita.pl
PO w Regionie Śląskim
Sonda
Newsletter