Strona główna | Kontakt | Mapa serwisu

Przegląd mediów

PO chce znieść 200 parapodatków i opłat skarbowych

2007-10-18
Cięcie proponowane przez partię Donalda Tuska zostawiłoby w kieszeniach obywateli i firm prawie 700 mln zł rocznie. Biznes popiera pomysł. PiS i LiD nie mówią nie
Jarosław Królak
Na ostatnie dni kampanii wyborczej Platforma Obywatelska szykuje mocny strzał podatkowy. W tym tygodniu ma zaprezentować "Pakiet 200" - listę 200 parapodatków i opłat, które obiecuje zlikwidować. Jeśli oczywiście dojdzie do władzy.

Pod nóż mają pójść m.in. ważne dla firm i inwestorów opłaty za pozwolenia budowlane, telekomunikacyjne, elektroenergetyczne oraz za zaświadczenia z urzędów skarbowych. Zwykłych obywateli PO kusi likwidacją daniny za wydanie dowodu osobistego, paszportu, prawa jazdy, tablic rejestracyjnych, a nawet sporządzenie aktu małżeństwa (patrz lista na str. 5).

- Takie opłaty to nic innego, jak dodatkowe podatki i dlatego chcemy jej znieść - wyjaśnia Zbigniew Chlebowski, członek władz PO.

Budżet nie straci

Największa partia opozycyjna przygotowała analizę systemu podatków i opłat w Polsce. Wynika z niej, że mamy około 250 różnych obciążeń na rzecz fiskusa i administracji.

- Istnieje wiele opłat oraz podatków często o małym znaczeniu dla budżetu, ale utrudniających obywatelom życie czy prowadzenie działalności gospodarczej - mówi Zbigniew Chlebowski.

Różnego rodzaju opłaty skarbowe pobierane są od ponad 120 różnego rodzaju zezwoleń, odpisów, wpisów, poświadczeń i zaświadczeń.

- W 2006 r. z tego tytułu wpłynęło 622 mln zł, czyli jedynie 0,2 proc. wszystkich do-chodów budżetu centralnego i 1 proc. wpływów do budżetów samorządowych. Uważamy, że likwidacja wielu z nich może zostać przeprowadzona bez szkody dla finansów państwa - mówi Zbigniew Chlebowski.

Strata 700 mln zł rocznie dla gmin to niemało, ale PO ma na to radę.

- Ten ubytek można zrekompensować, dając gminom większy udział we wpływach z podatków PIT i CiT - tłumaczy wiceszef PO.

Co na to ekonomiści?

- W skali budżetu państwa 700 mln zł rocznie to nie jest duży ubytek. Więcej pochłoną ulgi na dzieci. Osobiście uważam jednak, że, zamiast kasować opłaty administracyjne, lepiej obniżać podatki - mówi Marcin Mrowiec, ekonomista Banku BPH.

Kręci też nosem na pomysł przesunięcia z budżetu centralnego do gmin.

- To można zrobić, ale wtedy ludzie i firmy płacący podatki finansowaliby z PIT oraz CiT opłaty administracyjne na rzecz np. bezrobotnych czy rolników. To chyba nie byłoby sprawiedliwe - mówi Marcin Mrowiec.

Co na to biznes

Organizacjom przedsiębiorców pomysł Platformy się podoba.

- Likwidacja opłat skarbowych miałaby znaczenie szczególnie dla najmniejszych firm, które liczą niemal każdą złotówkę. Jeżeli z naszych podatków utrzymujemy administrację, to nie powinniśmy dodatkowo płacić za jej usługi - mówi Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich.

I dodaje, że propozycje PO uczynią administrację bardziej przyjazną dla obywateli, ale wielkich ulg przedsiębiorcom nie przyniosą.

Wojciech Błaszczyk z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan ciepło wypowiada się o "Pakiecie 200".

- Każda obniżka opłat i podatków jest korzystna. Likwidujmy opłaty, ale należy zadbać o to, by gminy nie były poszkodowane. Jestem zwolennikiem zwiększania uprawnień i dochodów samorządów - mówi Wojciech Błaszczyk.

Popiera pakiet także Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha.

- Od dawna to proponujemy. Cieszą mnie te propozycje, gdyż uważam, że takich opłat być nie powinno - twierdzi Andrzej Sadowski.

PIS: Zbadamy to

Maks Kraczkowski, poseł PiS

Uważam, że wszystkim opłatom skarbowym należałoby się dokładnie przyjrzeć. Zdajemy sobie sprawę, że duża ich część jest niepotrzebnym utrudnieniem i mogłaby zostać zlikwidowana bez uszczerbku dla budżetów samorządowych. Wszyscy płacimy przecież podatki i jesteśmy zmuszeni dodatkowo płacić za obsługę administracyjną. Czy PiS poparłoby projekt likwidacji wielu opłat skarbowych? Trudno jednoznacznie na gorąco odpowiedzieć na to pytanie. Niewątpliwie warto byłoby to rozważyć, ocenić i wybrać optymalne rozwiązania. Osobiście jestem za likwidacją opłat skarbowych. Jednak trzeba odpowiedzialnie się do tego zabrać i zastanowić się, które z tych opłat rzeczywiście są do wyrzucenia, a które może warto zostawić. Na pierwszą myśl przychodzą mi opłaty za pozwolenia na sprzedaż alkoholu. One naprawdę są poważną barierą dla małych przedsiębiorców.

Zdaniem LID: Rozważymy ten pomysł

Jerzy Szmajdziński, członek zarządu krajowego SLD

Nie znamy jeszcze założeń "Pakietu 200", więc trudno odpowiedzieć, czy poparlibyśmy go czy też nie. Niewątpliwie to ciekawy pomysł i warto byłoby się nad tym zastanowić. W Polsce nie powinno być nieuzasadnionego fiskalizmu, a przecież opłaty za czynności administracyjne są formą fiskalizmu. Wszyscy płacimy podatki, do tego musimy jeszcze ponosić wydatki np. za uzyskanie dowodu osobistego czy prawa jazdy. To nie jest w porządku. Jesteśmy otwarci na propozycję PO i popieramy ją kierunkowo. Tylko, jak wiadomo, diabeł zawsze tkwi w szczegółach, więc musielibyśmy poznać ten pakiet dokładnie.

Źródło: Puls Biznesu

powrót powrót    drukuj drukuj

PO w Regionie Śląskim


Śląska PO w parlamencie Unii Europejskiej Śląscy posłowie i senatorowie PO Radni PO w Sejmiku Województwa Śląskiego Młodzi demokraci

Sonda

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Libońskiego?
  • Tak
  • Nie
  • Nie mam zdania

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje, dopisz swój adres e-mail do naszej listy mailingowej.

Aby wyrejestrować się z Newslettera kliknij: usuń z listy

ul. 3 Maja 17/2 (I piętro)
40-097 Katowice
tel./fax 32 259 72 92
mail: slask@platforma.org

Kanal RSS
Projekt graficzny, wykonanie i utrzymanie serwisu - Art4net s.c.